niedziela, 28 marca 2010

"We are in our 30's, of course we are damaged"

We are damaged people, drawn together ;-)

Nic dodac nic ujac, wiekszosc swojego czasu spedzamy na lagodzeniu objawow uszkodzen psychicznych spowodowanym wystawieniem na niekorzystne oddzialywania innych istot ludzkich ;-) Im starsi tym ich wiecej, syzyfowa praca ...

Czasami nie chcac pomocy innych zamknieci w sobie psujemy cos co moze byc mile proste i przyjemne...

Zycie prostym byc powinno :o) Jesli nie jest znaczy ze sami je sobie komplikujemy ...

W zasadzie to nie wiem, czy nadal w to wierze, czy faktycznie az tak bardzo mozemy/potrafimy wplywac na swoje zycie? Czy to jest tylko i wylacznie kwestia podejscia? Cokolwiek sie dzieje, moje podejscie sprawia, ze zycie nadal jest proste i przyjemne? Karma zawsze wraca, dlatego nie uciekam nawet przed anonimowa zyczliwoscia...

"I imagine what my body would sound like - slammin against those rocks,
and when it land will my eyes be closed or open?"

Zmierzamy ku nieuniknionemu - cokolwiek to mialoby byc - zeby oczy sie usmiechaly ...

"It is worth taking the risk of being wrong" - w powiazaniu w byciu komus potrzebnym, kto znajduje w komfort w przebywaniu w mojej obecnosci ... kto nie potrafi w zyciu zrobic wszystkiego samodzielnie, po co komu czlowiek samowystarczalny? musze sie czuc komus potrzebny, nie tylko do przytulania, seksu, pieszczot, ale rowniez do rozmow ___ lub przede wszystkim ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz